Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

#96

W końcu zrobiłem porządek w folderze z TOUHOU.
Koniec folderów w folderach, nierozpakowanych archiw oraz walających się plików iso. Szkoda tylko, że 3 playlisty będę musiał zbudować na nowo, oh well.





Znalazłem też overdrive w dobrej jakości, ale jako, że w porypanym formacie, to go nie wrzucę :I
Ostatecznie nie przeinstalowałem dzisiaj systemu bo muszę sporo plików poprzerzucać, a nawet drugiego dysku nie podpiąłem...


edit:
Przypomniało mi się jak kiedyś zostałem u znajomych na kolacji - to jest dobry kwas jak znasz kogoś z liceum i nagle para ludzi jest parą w normalnym życiu i częstują cię kiszonym ogórkiem, jajkiem na twardo i całą resztą dobrych rzeczy... było fajnie, szkoda, że jakoś mi się kontakt z nimi urwał :O

#93

Słuchał ktoś kiedyś jakiejś kontrowersyjnej muzyki? I mówię serio kontrowersyjnej.
Przykład? MZ412 na jednym albumie zrobili kawałek, który opierał się na rozciągnietym do, bodajże 10 minut, dźwięku łamanej, ludzkiej piszczeli. Albo... Albo zespół, który poza otoczką wizualną nie ma nic wspólnego z jakąś tam ideologią...

Była kiedyś w Japoni taka jedna, a nawet kilka kapel, które dla szoku i kontrowersji miały mocne nawiązania do Reich'u. Trochę tak jak Sex Pistols czy Sid, którzy często mieli nazistowskie opaski na lewym ramieniu.

Powiem szczerze, że mam pewną rozterkę - zespół gra solidny thrash metal, śpewają o flakach ludzi, czarnej odchłani i innych miłych tematach ale nazwa zespołu, logo... czemu musieli się nazwać Rommel i wicsnąć między dwie m-ki swastykę?

Ale tutaj z pomocą przychodzi pewien holenderski propagator starego japońskeigo metalu:

BROMANCE OF THE MALE COMBINATION! HAIL!
"japmadness wrote:
April 2010
 You are really stupid when you think this band was a right-wing political band, plus, remember it were the 80s where bands were starting to get several ideas on how to add a bigger shock value to the mix (visual kei wasn't good enough). plus nazi outfits made them look bad and evil. i guess thats pretty much it. and btw, why all the fuzz 'bout their looks, they recorded three limited pressed demo tapes which fucking rule :) i hope Hisashi will remaster them some day.." -z last.fm

Tym niemniej, dziwnie to wygląda jak pod X Japan, IOSYS i Shotgun Messiah widnieje obrazek ze swastą :I

#92

Zastanawiam się czy wrzucanie wklejek z deviantarta jest dobrym rozwiązaniem - ma ktoś jakieś sugestie?
Myślę też nad layoutem dynamicznym, podstronach... jeśli utrzymam tępo pracy na dwa dni to będe mógł o tym poważniej pomyśleć.
moneyz
Podejrzę kilku artystów co i jak oni prezentują u siebie.

Zrobię sobie też kilku dniową przerwę od gadugadu, facebooka i od czego by jeszcze? o wiem, od poczty!
Żebym to ja jeszcze miał jakąś muzę porządną... dzisiaj w akcie desperacji odpaliłem "100 zacnych utworów klasycznych" ._,`'







Onizuka give me your primal knowledge!
...własnie, może osty do GTO i GoldenBoy'a?!

#85

What's up mister Jones?

No wiec 17 czy tam 19 jest premiera nowego filmu o piratach. Nie myslalem o tym w zaden sposob, wiec ani nie mam kostiumu przygotowanego ani nic ALE mozliwe, ze sie wybiore zobaczyc jak takie cos w ogole wyglada.
Przynajmniej taki jest plan - mialem tez jechac na koncert Nany ale dzien wczesniej dostalem goraczki i weekend spedzilem jedzac czosnek i pocac sie :I

...jak mialem jechac i szukac skarbow to tez, cala noc padalo i nici z tego wszystkiego wyszly. Tak wiec mozna smialo powiedziec, ze dopadl mnie dosc duzy pech. Jednak to tylko drobne rzeczy, a podepre sie cytatem z facebooka bodajze: "jak cos sie zesra i gowno z czegos wyjdzie to zbieraj to jako nawoz pod przyszle sukcesy".

Tak.

Po wczorajszym ukrzyzowaniu morali dzisiaj jestem calkiem optymistycznie nastawiony do zycia. Jednak plan to super sprawa. Majac cos czego mozna sie trzymac jest zacne (nie wspominajac o kartce z planem zycia, jaka z Hydrantem sporzadzilem podczas zimowej sesji w gdynskich knajpach plazowych).

***

Bedac tutaj, dosyc czesto slucham kawalkow Ra:IN.
Smialo moge powiedziec, ze przez ten koncert stracilem dobra znajoma i moja byla sie wziela i obrazila (w tedy bylismy jeszcze razem). To chyba byl jeden z najtrudniejszych momentow w tamtym zwiazku - 4 japonskich mistrzow rocka dalo prawie 3 godzinny koncert dla garstki dzieciakow. Na widowni bylo moze 40 osob, a sam gig mial miec troche ponad godzine z malym okladem.
No wiec jak w koncu juz dotarlem do miejsca moje owczesnego zamieszkania, ktore dzielilem wowczas z dziewczyna, wszedlem do pokoju i zostalem wystawiony na probe... Probe, ktora mnie teraz smieszy podwojnie.
To bylo piekne jak moja byla naprawde ryczala, ze jestem tak pozno bo, uwaga, pewnie wieczor spedzilem z jakimis loli fankami j-rocka!

Naprawde trudno bylo zachowac twarz i udawac, ze sie przejmuje.
Moja dusza i serce plakaly wraz z nia... z niej, ze smiechu.

No i to mi przypomina zawsze kawalek "Freak Out" wiec nic dziwnego, ze tego czesto slucham~


Z innych takich wspominek muzycznych, JAM Project, i ogolnie inni, oraz remiksy "Motteke Sailo Fuku" z Lucky Star.
Moje osobiste hymny z domku <3 (Paton, Jarza, wybaczcie <XD)

#62

Tak jest suko! jakby to Spell powiedział.





Dzisiaj kupiłem drugi dysk, co by rodzinie postawić Linuksa. A, że wciąz, WCIĄŻ, po 7 miesiącach nie ma dobrego wsparcia dla mojej karty graficznej, postawię WV. (Wypróbowałem nawet Midori, którą ktoś mi strasznie zachwalał ale to fail przewielki.)
IT'S! A! F! A! I! L! FAIL~!

Chciałem w sumie kupić netbooka ale najtańsze bez abonamentu internetowego mieli po 1100 :I Panie! za 1100 to ja mam dobry, używany laptop! Pff. Trudno, w angoli coś kupi się.
Właśnie.

Pożegnanie w pracy było hmm... okazało się, że w sumie wszyscy już wiedzą o moim wyjeździe. Wszyscy prócz Grześka i Anki, którzy mieli ładnego zonka o 8:54 :D

No i mam zaległy urlop do końca tego tygodnia... Co mi jest na rękę, ale jakoś tak hmm... <_< o matko stworzenia - ja tęsknię? :B

W empiku nie mieli nowej płyty Deriglasoffa - foch :H
Pora lolować - 10k$ się samo nie wygra! kekekeke

Tak z grubsza wyglądało moje żegnanie :D
 
PIOSENKA NA DZIŚ! ...z wczoraj tbh ale kit, jest uber :B

The Shutdowns - Four in the floor:


moto moto mo moto moto mo moto moto mo moto moto mo!

#35

Co mówi o człowieku muzyka, której słucha? hmm...



Hmm...

W nocy spadł mi ze ściany plakat z pupą i po południu jak matka weszła, stwierdziła, że jest u mnie 'pusto'.
Muszę przyznać - pokój wydaje się jakiś taki bardziej uporządkowany bez pupy. Jednak ja tęsknię pupo <3 reeformujmy pokój razem kyun~!

To mi przypomina dzisiejszą pogawędkę zbliżoną do stereo-monologu mojego i Imany: wniosek jest jeden, jak dla mnie, piguły rocks! (nie mówią o piksach a o pielęgniarkach~)


Good nurse...
...and the bad.
 

#7

Dzisiaj zrobiłem sobie nowe konto na last.fm.
Może szkoda ponad 71000 scrobbli, a może i dobrze? Mam nowe - paradisekeik.

Dzisiaj mnie trafiło, że za mało rysuję. Naprawdę mało. Tylko skończe pisać idę coś narysować, nie wiem niestety co ale myślę albo o komiksie, albo o jakiś tłach, jednak ze względu na powolny stan prac nad właśnie komiksem, chyba już wiem czym się zajmę.
Poza tym mam dośc komputera. Ostatnio jak przy nim siedzę to mój organizm się buntuje więc pójdę za głosem ciała.

Niestety nie mam dzisiaj dobrego obrazka ani kawałka - może później coś wrzucę.








Noel <3 przyjdzie uwalona smarem od czołgowych osi, usiądzie do obiadu i od razu zaśnie z twarzą w jedzeniu - coś pięknego.



~keik