Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkice. Pokaż wszystkie posty

#17

Dzisiaj mi się nudziło w pracy: skanowałem modemy i pakowałem, porządkowałem kable (to było fajne akurat), kilku klientów mnie okrzyczało za to, że ta firma to granda (najbardziej awanturują się dobrze ubrani klienci z długiem), a później od 14:20 do 17:00 właściwie nie działo się nic.

Miałem niby dostęp do internetu, wczytałem main mangafox'a ale się bałem, że zaraz ktoś wpadnie i mnie okrzycyz to skończyło się na dudlowaniu:

Sonafon - możecie nie wiedzieć ale to najlepszy muzyczny smartphone!
Wrzuciłem sobie na komókę dużo Kishidan i live kawałki Sambomastera - muszę dorwać ich dvd-ripy z koncertów, bo to jest najlepsze połączenie agresji i bezczelności punk rock'a z przeplątanymi akordami z jazzu rodem:

Kishidanowy sambomaster (z najnowszej płyty, wpływ czuć jak jasna cholera ale i tak uwielbiam)



No i Sambomaster ARIGATO BABY AY RAV YU BABE BABE BABE! (luki luki w HaDe)

#6

Dzisiaj muszę zrobić logo w-g zaleceń moich szefów. Czcionki, kolorki... w sumie mi tego brakowało. Lubię robić loga i te pierdoły, czuję się funky chociaż brakuje mi doświadczenia więc z nerwów zawsze mi orgnay wewnętrzne przestają pracowac na kilka godzin... :B acz jeśli ktoś powie, że taka praca jest ekscytująca to go wyśmieję - ekscytujące jest rąbanie drewna i rozpalanie ogniska w deszczu.

Obrazek.
Ta elfka to Paula - jedna z niewielu postaci jakie do dzisiaj rysuję, a mam jeszcze sporo. Jest jeszcze widziany tutaj słoń Olaf, trio goth punkowe, zbuntowana "STFU!" girl, Świniak i jego pies, Zuzia która zazwyczaj pojawiała się topless... back to the roots?

Muzyka na dziś:  Seikimatsu - "Big Time Changes"

 

PS: kto by pomyślał, że dostanę zaproszenie na jpopsuki od wietnamczyka :D ?

~keik 

#2

BE HAPPY!

Nie mogę... Internet jest wspaniałym miejscem o ile wie się czego szukać.

Taijou Goe odkrył coś funky - japoński funk i hard pop przełomu lat 70/80 i teraz pogłębiam znajomość tematu. 
Kiedyś dawno temu szukałem muzyki enka z tych lat ale i tak się skończyło na laskach, które podrygiwały w plisowanych, bufiastych kiecahc po scenie śpiewając drżącym głosie o mężczyźnie, który był ale się zmył (zazwyczaj na autobus albo gdzieś kolejką wyjechał, jak widać industrializacja łamała japonką serca).


 
 (jej kolorowe mikrofony i te kiece... damn, me loves you <3) 

Goe też podesłał mi Alitę - kiedyś mój kumpel z klasy się tym strasznie jarał i chyab przez to jakoś mnie to odtrąciło, a teraz czytam i to jest tak świeże... Tego mi było trzeba chyba.

Prace nad komiskem też jakoś idą ale musze trochę przyśpieszyć. Zmieniłem trochę formę -  ponieważ nie czuję stalówki jeszcze tak jak powinienem, wróciłem do cienkopisów.
Tutaj kilka skanów ze szkicy (w sumie jeden bo mi się odechciało skanować = 3= ) :


 Powiem tylko, że design zakonnic jest aseksualny, good job zrobił projektant ale utrudnił mi życie = 3=
Btw, zakonnice w lateksach to fail, jeśli cie to kręci, utnij sobie penisa - jak nei masz, to sutki i przyklej je na super glue do pośladków.

~keik