W końcu zrobiłem porządek w folderze z TOUHOU.
Koniec folderów w folderach, nierozpakowanych archiw oraz walających się plików iso. Szkoda tylko, że 3 playlisty będę musiał zbudować na nowo, oh well.
Znalazłem też overdrive w dobrej jakości, ale jako, że w porypanym formacie, to go nie wrzucę :I
Ostatecznie nie przeinstalowałem dzisiaj systemu bo muszę sporo plików poprzerzucać, a nawet drugiego dysku nie podpiąłem...
edit:
Przypomniało mi się jak kiedyś zostałem u znajomych na kolacji - to jest dobry kwas jak znasz kogoś z liceum i nagle para ludzi jest parą w normalnym życiu i częstują cię kiszonym ogórkiem, jajkiem na twardo i całą resztą dobrych rzeczy... było fajnie, szkoda, że jakoś mi się kontakt z nimi urwał :O
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZUN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZUN. Pokaż wszystkie posty
#4
Wczoraj zakupiłem sobie cienkopis Mitsubishi i muszę wyznać... to jest cudo.
Mam zestaw cienkopisów Rystor ale od początku mie nie leżały, ani dość miękkie koncówki, ni też sam wkład/pigment czy też cokolwiek co tam w środku sobie mieszka.
O ile rapidografy Rystora to jakość sama w sobie, o tyle cienkopisów raczej nie polecam.
Co do Mitsubishi (a jeszcze dokładniej, uni PIN fine line) to tymi cienkopisami narysowałem najlepsze komisky czasów gimnazjum i liceum.
Jeden magiczny 0.3 był ze mną prawie 5 lat i ciagle pisał <_< nie wiem jak, ale chyba dobry bóg się mną opiekował czy coś.
Z innych rzeczy, wrzuciłem sobie zabawny skrypt do foobara i teraz przy zmianie piosenki mi wyskakuje powiadomienie, o takie:

Chętnych do skryptu odsyłam tutaj: http://sourceforge.net/projects/foopopupplus/ .
Wracając do tematu komiksu - jadę z trzecią stroną, a jutro jak dokupię jeszcze jeden cienkopis (najprawdopodobniej 0.03) to ruszę naprawdę z kopyta. Jednak jak się zna narzędzie to praca jest łatwa i przyjemna.
Kawałek na dziś to również muzyka około ZUNowa, Sonic Hispeed Omega z kawałkiem "Lunatic Princess ~Legend of the Moon"
Mam zestaw cienkopisów Rystor ale od początku mie nie leżały, ani dość miękkie koncówki, ni też sam wkład/pigment czy też cokolwiek co tam w środku sobie mieszka.
O ile rapidografy Rystora to jakość sama w sobie, o tyle cienkopisów raczej nie polecam.
Co do Mitsubishi (a jeszcze dokładniej, uni PIN fine line) to tymi cienkopisami narysowałem najlepsze komisky czasów gimnazjum i liceum.
Jeden magiczny 0.3 był ze mną prawie 5 lat i ciagle pisał <_< nie wiem jak, ale chyba dobry bóg się mną opiekował czy coś.
Z innych rzeczy, wrzuciłem sobie zabawny skrypt do foobara i teraz przy zmianie piosenki mi wyskakuje powiadomienie, o takie:

Chętnych do skryptu odsyłam tutaj: http://sourceforge.net/projects/foopopupplus/ .
Wracając do tematu komiksu - jadę z trzecią stroną, a jutro jak dokupię jeszcze jeden cienkopis (najprawdopodobniej 0.03) to ruszę naprawdę z kopyta. Jednak jak się zna narzędzie to praca jest łatwa i przyjemna.
Kawałek na dziś to również muzyka około ZUNowa, Sonic Hispeed Omega z kawałkiem "Lunatic Princess ~Legend of the Moon"
~keik
#1
No cóż to kolejny blog jaki zakładam, ten będzie mi służyć za centrum dowodzenia śmieciem.
Ale jakim śmieciem? Właściwie to złe słowo ale będę tutaj pakować jakieś bazgroły jak i linki to klipów czy śmiesznych zdarzeń jakie wykopię w sieci.
Jako pierwszy wstepny post, zamiast lać wodę - piękny widok, 16 stron szkicu scenarycznego, 1 plansza gotowa druga ma gotowe obramowanie.
Oraz kawałek ZUNa, który brzmi tak epicko że hej!
Ale jakim śmieciem? Właściwie to złe słowo ale będę tutaj pakować jakieś bazgroły jak i linki to klipów czy śmiesznych zdarzeń jakie wykopię w sieci.
Jako pierwszy wstepny post, zamiast lać wodę - piękny widok, 16 stron szkicu scenarycznego, 1 plansza gotowa druga ma gotowe obramowanie.
Oraz kawałek ZUNa, który brzmi tak epicko że hej!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


