Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2D. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2D. Pokaż wszystkie posty

#165


Did 7th and started 8th page after 9 months. Why? I got great script for a comic for the magazine, need to accomplish it withing next 5 days, why not do something ELSE?  ._.

#162

Katara, not much of my cup, I watched only few eps...


derp guy


and some mysterious tsundere loli~

#134k

So far with this...


...and this. Will have to remodel her a bit ^^;
I plan to add both of these into something that is coming. Yay it's a secret!
And not sure if my project 12 will move but will try! ...wait I got one day ∑ (o _ o  ) crap this might actually not work at all!

#126p

Progres z wcześniejszych szkicy:
Mamuśka się spytała czy to trudne, ponieważ miałem humor jak śmietana 18%, odrzekłem: "nudne. - uśmiech - " OTL...

 Nie wiem czy lubię, czy nielubię rysować... umiem i dość często to umienie mnie rajcuje (zwłaszcza jak są cycki i pipki). I w sumie, nie tylko mnie, Yuna, z kilku postów niżej, wywowałała burzę, więc cholera, tego się będę trzymać.Robiłem róźne prace, różnymi technikami - cycki zwyciężyły. Ale z rzeźby też byłem ziomek. Taa, jak mnie raz Zerling pochwaliła to jak 6-tka w totka :D Fajnie, że po latach umiem docenić jej nieprzychylnie antypatyczną osobę.
Najlpiej się wspomina nauczycieli, którzy dali w kość.
...co ja ostatnio z tymi wspomnieniami?! W ogóle loooool właśnie koleś w lolu do mnie gada i ma zonka, bo myślał że jestem dziewczyną, och ja :b ...  o.o właśnie! Trzeba by ulepić kiedyś tą moją pannę z nicka, co to konfuduje graczy płci obojga....

Ale wracając do tematu - rysuję. Po prostu, i do przodu. Hej.

#106

Dzień dziecka dzisiaj.
Naszła mnie myśl refleksyjna na temat tego, jak ja sam jako bachorek, cieszyłem się, że będą zabawki. Teraz wiem, że to raczej święto dziecka, które żyje, smieje się, jest radosne i powoli dorasta. W tym dniu warto by pomyśleć o tym co mamy, my, jako dzieci naszych rodziców, co im zawdzięczamy.

Znam sporo ludiz z rozbitych małżeństw.
Ludzi w moim wieku lub młodszych, którzy już pochowali swoich rodziców i nawet nie mają z kim pogadać, jak nie wiadomo z kim innym...
Ja nie rozumiem moich rodziców, często się kłócę z nimi lub nie zgadzam, ale to przez niech lub właśnie; dzięki nim, żyję.

Dziękuję, mamo i tato, że jestem waszym dzieckiem.

#102

Post, haha, piękny na sto-dwa.
...ta.

Dzisiaj później, bo od z rana w pracy (jestem całkiem zielony jak ufoludek~), a później zakupy, zakupy.
Tak więc w klimacie robót zielarsko-ogrodniczych i dzisiejsza panna.

#99

Uo, powoli się zbliżam do 100 posta na tym blogu.

Nazywanie postów, obrazków czy czegokolwiek, co się publikuje w sieci numerami ma same zalety. Zna się kolejność podczas publikacji, widać progres, jest to powód do pewnego rodzaju dumy lub satysfakcji osiągając znane i modne numery, jak właśnie sto.

Spędzając dzisiaj przeurocze popołudnie z moim zacnym kuzynem, rozmawiając i dyskutując, napomniałem o pewnym projekcie, który za mną chodzi już od dłuższego czasu, ale zawsze było coś co mi to jakoś uniemożliwiało.
Wraz z 100 postem na tym blogu rozpocznę mały, osobisty projekt o banalnym tytule "girls100".

Metoda, jak nazwa wskazuje, jest prosta- przez sto dni muszę codziennie zamieścić rysunek z dziewczyną.
Widziałem różne realizacje i pomysły. Ja będę się trzymać prostego, żeby po prostu codziennie jakąś panienkę tutaj umieścić.

Skoro więc już noc się powoli starzeje w mych oczach, a i ja miałem od godzin dwóch mieć randkę z Morfeuszem, powodzenia ja i do boju! 100 dziewcząt czeka~!

Baguettes Ensemble - Po pi po~ (tak, to jazzowy cover Miku, są tego dwie płyty, przyznam, że to klimatyczne aranżacje w stylu lat 50-60`)


#98

Wiem, że to powoli wychodzi, ale jakoś zaintrygowały mnie ostatnio płaskie kolory bez krawędzi - po części za sprawą mangi Jabberwocky.

#97

Jest tak dużo dobrego o czym bym chciał dzisiaj, teraz, napisać, że chyba się ograniczę do frazy: "jest fajnie".
Niemniej, nienawidzę wektorów bo ich nie ogarniam... ale zauważyłem, dostrzegłem i doceniłem ich rolę.


edit:
Oto Frank co ma bardzo płaski kolor na policzkach.
Śmieszne to takie~
'Momma always was saying that plank ain't meant to rub faces, but it felt so good"

#91



Skończone.
Zacząłem to jakoś w grudniu bodajże. Nauczyłem się robić drzewka, ale reszta... No cóż, po prostu skończona praca, zawsze coś więcej do portfolio. 

#88

tagi w poprzednim poście uległy pięknemu glitchowi systemowemu - dzięki ci googlu za to <3


Kagamine Rin *wip*


 muszę się nauczyć robićdobre tła i będę content

#85

What's up mister Jones?

No wiec 17 czy tam 19 jest premiera nowego filmu o piratach. Nie myslalem o tym w zaden sposob, wiec ani nie mam kostiumu przygotowanego ani nic ALE mozliwe, ze sie wybiore zobaczyc jak takie cos w ogole wyglada.
Przynajmniej taki jest plan - mialem tez jechac na koncert Nany ale dzien wczesniej dostalem goraczki i weekend spedzilem jedzac czosnek i pocac sie :I

...jak mialem jechac i szukac skarbow to tez, cala noc padalo i nici z tego wszystkiego wyszly. Tak wiec mozna smialo powiedziec, ze dopadl mnie dosc duzy pech. Jednak to tylko drobne rzeczy, a podepre sie cytatem z facebooka bodajze: "jak cos sie zesra i gowno z czegos wyjdzie to zbieraj to jako nawoz pod przyszle sukcesy".

Tak.

Po wczorajszym ukrzyzowaniu morali dzisiaj jestem calkiem optymistycznie nastawiony do zycia. Jednak plan to super sprawa. Majac cos czego mozna sie trzymac jest zacne (nie wspominajac o kartce z planem zycia, jaka z Hydrantem sporzadzilem podczas zimowej sesji w gdynskich knajpach plazowych).

***

Bedac tutaj, dosyc czesto slucham kawalkow Ra:IN.
Smialo moge powiedziec, ze przez ten koncert stracilem dobra znajoma i moja byla sie wziela i obrazila (w tedy bylismy jeszcze razem). To chyba byl jeden z najtrudniejszych momentow w tamtym zwiazku - 4 japonskich mistrzow rocka dalo prawie 3 godzinny koncert dla garstki dzieciakow. Na widowni bylo moze 40 osob, a sam gig mial miec troche ponad godzine z malym okladem.
No wiec jak w koncu juz dotarlem do miejsca moje owczesnego zamieszkania, ktore dzielilem wowczas z dziewczyna, wszedlem do pokoju i zostalem wystawiony na probe... Probe, ktora mnie teraz smieszy podwojnie.
To bylo piekne jak moja byla naprawde ryczala, ze jestem tak pozno bo, uwaga, pewnie wieczor spedzilem z jakimis loli fankami j-rocka!

Naprawde trudno bylo zachowac twarz i udawac, ze sie przejmuje.
Moja dusza i serce plakaly wraz z nia... z niej, ze smiechu.

No i to mi przypomina zawsze kawalek "Freak Out" wiec nic dziwnego, ze tego czesto slucham~


Z innych takich wspominek muzycznych, JAM Project, i ogolnie inni, oraz remiksy "Motteke Sailo Fuku" z Lucky Star.
Moje osobiste hymny z domku <3 (Paton, Jarza, wybaczcie <XD)

#83

Poszukiwania trwaja, ale cos mi sie zdaje ze do 10 moge nie znalezc jakiejs pracy tymczasowej - nie wiem, przejde sie jeszcze kilka razy po okolicy, moze znowu pojade do centrum. Co jest 10? czesc juz wie, ze 10 zaczynam prace jako domestic helper. Mam wysokie oczekiwania, ze bedzie dobrze, bo jest to dobrze platna praca na conajmniej polrocznym kontrakcie.
Wole nawet nie liczyc ile moge zarobic, ale jak na pol etatu, jest to bardzo bardzo kasa.

tsundere? nie wiem o czym mowisz...
Z innych rzeczy, kto spostrzegawczy, ten mogl dostrzec wtyczke fejsbukowa w bocznym panelu - jest to zwiazane z moim malym projektem, ktory ruszy, jak tylko sie rzeczy skoncza ukladac (ale zablokowalem adres juz teraz, zeby mnie nikt nie ubiegl :B). Jakos w ciagu 3-8 tygodni wszystko powinno byc gotowe i ruchliwe.

No i tak jak wisi na opisie gg, mam zamiar skonczyc ore no imouto ga... konna... ja ne... czy jak to tez tam caly tytul brzmi. A powod prosty: Kuroneko.
Imc goe (goe inc. ?) bystrze skomentowal Kuroneko: "ona jest tak tsundere ze to az wylewa sie z ekranu".
Zlota slowa moj przyjacielu.

ty: keik czy to znaczy, ze wolisz rysowanki bardziej niz mnie?
keik: oczywiscie, ze nie! * smiyley* chyba, ze jestes zolza jak wiekszosc dziewczyn - zartuje! ...ale schudnij :I


uau, to bylo rej-uiljamowo-dzonsonowe

2D for life!