Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goth loli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goth loli. Pokaż wszystkie posty

#214

The thing I always wanted to do but there was never anybody with guts or tits to do was a visual blog or collective blog.
You know, the thing where 3 or more people post their drawings and stuff.

I talked about the of this 2 years ago but most hyped was people who would not contribute any art at all and the idea just died lonely in a corner. It's really big shame!

For the inspiration, check out one of my favorite groups of artsy people, http://visublog.mechafetus.com/ so if you are interested and do some drawing and such contact me: cookie.keik (a) gmail.com or skype, twitter whatever else you got.


Here's some Annie sketches:

#211

Portfolio.

I will be building up portfolio asap as there is neat job offer hanging there and just waiting for me and will speed up and finish some pictures. Especially "Support", "Rammi" and "Sister" which WIP's were posted here few weeks ago.

Also, I am looking for good and free or super cheap portfolio site/hosting (maybe someone is willing to build me template site or something, huh? anybody? *squeee*)


Anyways, recently I am stalking deviantArt much... I forgot what I supposed to write here = =


 * * *

Can't remember if I've put this here already or not, just a short.
Oh and by the way, Teenn asked and invited me to the cool League of Legends related artsy project. My artistic senses are tingling~ *bdoing*

#85

What's up mister Jones?

No wiec 17 czy tam 19 jest premiera nowego filmu o piratach. Nie myslalem o tym w zaden sposob, wiec ani nie mam kostiumu przygotowanego ani nic ALE mozliwe, ze sie wybiore zobaczyc jak takie cos w ogole wyglada.
Przynajmniej taki jest plan - mialem tez jechac na koncert Nany ale dzien wczesniej dostalem goraczki i weekend spedzilem jedzac czosnek i pocac sie :I

...jak mialem jechac i szukac skarbow to tez, cala noc padalo i nici z tego wszystkiego wyszly. Tak wiec mozna smialo powiedziec, ze dopadl mnie dosc duzy pech. Jednak to tylko drobne rzeczy, a podepre sie cytatem z facebooka bodajze: "jak cos sie zesra i gowno z czegos wyjdzie to zbieraj to jako nawoz pod przyszle sukcesy".

Tak.

Po wczorajszym ukrzyzowaniu morali dzisiaj jestem calkiem optymistycznie nastawiony do zycia. Jednak plan to super sprawa. Majac cos czego mozna sie trzymac jest zacne (nie wspominajac o kartce z planem zycia, jaka z Hydrantem sporzadzilem podczas zimowej sesji w gdynskich knajpach plazowych).

***

Bedac tutaj, dosyc czesto slucham kawalkow Ra:IN.
Smialo moge powiedziec, ze przez ten koncert stracilem dobra znajoma i moja byla sie wziela i obrazila (w tedy bylismy jeszcze razem). To chyba byl jeden z najtrudniejszych momentow w tamtym zwiazku - 4 japonskich mistrzow rocka dalo prawie 3 godzinny koncert dla garstki dzieciakow. Na widowni bylo moze 40 osob, a sam gig mial miec troche ponad godzine z malym okladem.
No wiec jak w koncu juz dotarlem do miejsca moje owczesnego zamieszkania, ktore dzielilem wowczas z dziewczyna, wszedlem do pokoju i zostalem wystawiony na probe... Probe, ktora mnie teraz smieszy podwojnie.
To bylo piekne jak moja byla naprawde ryczala, ze jestem tak pozno bo, uwaga, pewnie wieczor spedzilem z jakimis loli fankami j-rocka!

Naprawde trudno bylo zachowac twarz i udawac, ze sie przejmuje.
Moja dusza i serce plakaly wraz z nia... z niej, ze smiechu.

No i to mi przypomina zawsze kawalek "Freak Out" wiec nic dziwnego, ze tego czesto slucham~


Z innych takich wspominek muzycznych, JAM Project, i ogolnie inni, oraz remiksy "Motteke Sailo Fuku" z Lucky Star.
Moje osobiste hymny z domku <3 (Paton, Jarza, wybaczcie <XD)

#32

Jest mi źle, bo w zasadzie, jako człowiek, zwykły szary trybik, trybię rytmicznie tak, jak trzeba.
Nie chcę być zwykły bo wewnętrznie umieram od zwykłości, a nie mam siły by być niezwykłym.
Kuroneko ♥

Jedna, dość silna i władcza cząstka mojej świadomości zabija to, co sam w sobie cenię najbardziej - jak można uszkodzić swoją moralność i konwenansywność?

Nie wiem co, i nie wiem jak, ale się zmieni. Musi. Autentycznie musi.


Kiedyś jak byłem sobie śmiesznym śmiesznym metalem, czułem się mimo wszystko lepiej - subkultura daje punkty odniesienia i to jest mi teraz potrzebne. To i dużo seksu.

Jutro piwo komiksowe. Sam nie wiem co to będzie, ale będzie!
A. no i muszę w lutym wybrać 3 dni urlopu :I fuck! mam wolne do wybrania... jak ktoś ma pomysły typu: jedziemy się nawalić do Torunia i z powotem to ja chętnie.

#19

Goth Loli.

Falbanki i koronki, pończochy, czarne wypastowane i świecące się lakierki. Rękawiczki, wstązki, bufiaste rękawki, fartuszki.

No i pies.
Może i najlepszy przyjaciel... ale nie przekraczajmy granicy taboo i prawa.

Uwielbiam goth loli, nie tylko dlatego że są płaskie i jak masz z 5, to możez z nich zrobić tratwę ratunkową, nie. Po prostu całość, całokształt jest właściwy.

Geister to oczywiście mistrz, ale czemu ciągle tylko Touhou...?



Potrzebuję więcej goth loli~!









Btw: to NIE jest goth loli tylko crap: