Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramaty egzystencjonalne współczenego młodego pokolenia polaków szukających swojej roli w świecie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramaty egzystencjonalne współczenego młodego pokolenia polaków szukających swojej roli w świecie. Pokaż wszystkie posty

#61

Jak zawsze kiedy nie wiem w co włożyć ręce, zaczynam grać w gry.

Każdy ma jakąś swoją drogę ucieczki. Ja uciekam w gry i mi z tym dobrze.

Trochę nie wiem co ze sobą zrobić. Ten tydzień + poniedziałek i wtorek będą kosmicznie dizwne.
Ruszam na Galorian-5 i nie wiem co mnie tam czeka.

Ech. Pora się kopnąć w dupę :I



Ciekawe kto znajdzie niespodziankę w tym wpisie :B ?
The Picture is unrelated tbh.

#32

Jest mi źle, bo w zasadzie, jako człowiek, zwykły szary trybik, trybię rytmicznie tak, jak trzeba.
Nie chcę być zwykły bo wewnętrznie umieram od zwykłości, a nie mam siły by być niezwykłym.
Kuroneko ♥

Jedna, dość silna i władcza cząstka mojej świadomości zabija to, co sam w sobie cenię najbardziej - jak można uszkodzić swoją moralność i konwenansywność?

Nie wiem co, i nie wiem jak, ale się zmieni. Musi. Autentycznie musi.


Kiedyś jak byłem sobie śmiesznym śmiesznym metalem, czułem się mimo wszystko lepiej - subkultura daje punkty odniesienia i to jest mi teraz potrzebne. To i dużo seksu.

Jutro piwo komiksowe. Sam nie wiem co to będzie, ale będzie!
A. no i muszę w lutym wybrać 3 dni urlopu :I fuck! mam wolne do wybrania... jak ktoś ma pomysły typu: jedziemy się nawalić do Torunia i z powotem to ja chętnie.